Wczoraj zakupiłam świetny gadżet kuchenny, a raczej śliczny- oczywiście w mojej ocenie- gadżet kuchenny:). Baletnica:)!
Może się okazać, że podoba się on tylko mnie, bo od dziecka jestem maniaczką tańca, muzyki i filmów tanecznych, ale cóż- to ja go będę używać i to właśnie mi ma się podobać:) Jest jeszcze do kupienia wersja różowa, mocno rozważam jej zakup...:), cena ...hm, 19,90- do najtańszych nie należy, ale jest tak ładna, że nie mogłam się oprzeć:P
Jak myślicie do czego służy?:)
Oczywiście jeśli ktoś podziela mój zachwyt to zdradzę, gdzie można takową baletnicę zakupić:)